Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 4,5 Ilość ocen: 31

Zanęty

Ojciec z synem, dłuższy już czas, łowią ryby z mizernym skutkiem.
W pewnym momencie ojciec do syna:
- daj może ten pęczak z torby, zanęcimy!
- Oj, tata! Pęczaku już nie ma, głodny byłem, zjadłem.
- To daj w takim razie resztę tej mieszanej zanęty z kukurydzy i płatków!
- Tę zanętę też zjadłem.
Ojciec podrapał się za uchem i mówi:
- w takim razie dojedz jeszcze te robaki i wracamy!

Zanęty
  • Obecnie 4,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,4/5 (31)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Sennik Ryby

Sennik Ryby, sen o rybach.

jeść ryby - odczujesz przychylność ludzką
łowić je - duży zysk
wielkie ryby - zadowolenie
małe ryby - niepowodzenie
martwe - zmartwienie
gotować je - dobrobyt w domu
kupować je - fałszywe pogłoski
złote rybki - bogaty ożenek

Sennik Ryby
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3/5 (12)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Search

Reklama

Sklepowe newsy »

St. Croix SOLE
St. Croix MOJO SALT CONVENTIONAL
St. Croix MOJO JIG CONVENTIONAL
St. Croix MOJO JIG
St. Croix MOJO SALT
St. Croix Bass X (2017)

Rybie Oko/Artykuły/Podstawy/Jerking bez tajemnic II 

Jerking bez tajemnic - część II

Ocena: 5,33 Ilość ocen: 2Ocena: 5,33 Ilość ocen: 2Ocena: 5,33 Ilość ocen: 2Ocena: 5,33 Ilość ocen: 2Ocena: 5,33 Ilość ocen: 2Ocena: 5,33 Ilość ocen: 2
Ocena: 5,33 
Ilość ocen: 2 
 Ilość wyświetleń: 27160 
Komentarzy: 4 
ID: 31686 
Węzeł: 19062 
Szczupak i jerk

W poprzednim artykule starałem się, przybliżyć Wam charakterystykę kilku grup przynęt stosowanych przy łowieniu szczupaków metodą jerk’ową. W tej części skupię się na podpowiedzeniu Wam jak należy dobrać sprzęt, aby metoda jerk’owa spodobała się Wam, aby była przyjemna i przede wszystkim skuteczna.

Całą przygodę z jerking’iem musimy rozpocząć od poszukiwań i zakupu odpowiedniego wędziska i kołowrotka. Metoda jerk’owa kojarzy mi się nierozerwalnie ze sprzętem casting’owym i na tym się skupię. Więc nie będzie to zwykły sprzęt spinningowy. Niestety, aby metoda jerk’owa była przyjemna i niemęcząca powinniśmy zainwestować w nowy sprzęt. Czekają nas spore wydatki, a kolejnym ograniczeniem jest bardzo znikomy wybór sprzętu casting’owego w Polsce. Bardzo mała oferta rodzimych wytwórców i dodatkowo mała oferta, którą przedstawiają nasi dystrybutorzy zmuszają nas do zakupów sprzętu za granicami naszego kraju.

Wracajmy do opisu podstawowego sprzętu, który będzie nam potrzebny. Zacznę od wędziska. Optymalną długością wędki casting’owej stosowanej do metody jerk’owej jest 1,8 - 2,1 m (6’ – 7’). Wędkarz dobierając długość wędki powinien wziąć pod uwagę swój wzrost. Zbyt długie wędki niestety utrudniają łowienie, które staje się zbyt uciążliwe. Wybór odpowiednio krótkiej wędki związany jest czysto z metodą, ponieważ jerk’ując, najczęściej pracujemy wędziskiem skierowanym w dół i przynętę podciągamy lub szarpiemy szczytówką w kierunku lustra wody. Dobrze jest, aby łowiąc, zająć jak najwyższe miejsce na łodzi. Wybierając kij, także powinniśmy zwrócić uwagę na długość dolnika. Najlepiej dobrać go według swoich upodobań, ale pamiętajmy, że zbyt krótki dolnik będzie utrudniał hol większej ryby, a zbyt długi będzie znacznie utrudniał prowadzenie przynęty.

Zestawy do jerkingu

Wędka jerk’owa, najczęściej sztywna, umożliwia nam nadanie odpowiedniej pracy i pozwala na całkowitą kontrolę nad dużą i ciężką przynętą. Większość wędzisk jerk’owych to kije jednoczęściowe, jednak kilku producentów ma w swojej ofercie kije dwuczęściowe, które według doświadczeń wielu łowców są tak samo dobre.

Najbardziej optymalnym wędziskiem będzie kij o ciężarze wyrzutu do około 70 – 100 g (2 ½ oz – 4 oz). Kijem o takiej gramaturze wyrzutu jesteśmy w stanie łowić większością szczupakowych przynęt jerk’owych. Do lżejszych przynęt wystarczą nam kije casting’owe o ciężarze wyrzutu do około 40 – 60 g (1 ½ oz – 2 oz), natomiast do tych najcięższych przynęt możemy poszukać kija o granicy wyrzutu do około 170 g (6 oz).
Jednak do większości przynęt najlepszy będzie wspomniany kij do 100 g. Nie należy też obawiać się tak dużej gramatury wyrzutu i tak mocnego kija. Jeżeli chodzi o metodę jerk’ową to daję 100% gwarancję, że łowienie tak mocnym kijem to wielka satysfakcja i przyjemność.

Zestaw Jerkowy

Z dostępnych wędzisk na naszym rynku można wymienić HM62Jerk, HM62Slider, Daiwa Tornado Jerk, Cormoran Black Star Jerk, St. Croix z serii Avid i Premiere Musky-Pike casting, Jaxon Profix Jerk, Jaxon Orion Jerk. Można także skorzystać z usług naszych krajowych zbrojmistrzów kijów. Szukając wędek za granicami naszego kraju, korzystając np. z usług sklepów internetowych mamy ogromny wybór wśród różnych producentów i różnych modeli wędzisk.

Mogę polecić kilka sprawdzonych wędzisk, np. Berkley Lightning Professional Rod, rodzina wędzisk Rozemejer Jerk, BPS Pete Maina, Cabelas Tourney Trail, Shimano Compre, BPS Bionic Blade XPS, Masterline Toothy Critter. Dobrym wyborem będą także kije Quantum Crypton, Fig Rig Rod, Fenwick Techna lub HMG Muskie, Penn Millenium Jerkbait, Cortland CTR lub Spro Jerker.

Zestawy do jerkingu

Kolejnym zakupem potrzebnym do metody jerk’owej będzie porządny i niezawodny multiplikator. Pamiętajmy, że będziemy mieli do czynienia najczęściej z dużymi i ciężkimi przynętami, więc podczas kilkusezonowej eksploatacji, zbyt słabe kołowrotki nie sprawdzą się. Dobry multiplikator powinien być sprawny w każdych warunkach, powinien dobrze nawijać linkę i zawsze musimy być go pewni. Często łowienie dużymi jerk’ami szybko zweryfikuje jakość naszego multiplikatora.

Multiplikator

W tej metodzie zwykle sprawdzają się multiplikatory okrągłe i najczęściej dużych rozmiarów z tzw. grupy ‘round’. Wybierając multiplikator do jerk’owania należy oczywiście dokonać wyboru pomiędzy modelami na lewą lub prawą rękę, w zależności od preferencji wędkarza. Myślę, że dobierając sprzęt warto oprzeć się o doświadczenia wędkarzy, którzy łowią tą metodą od wielu lat. Wydaje mi się, że oni dobrze podpowiedzą, który sprzęt w pełni wytrzyma takie łowienie i nigdy nas nie zawiedzie. Kiedyś kupując pierwszy kołowrotek dokonałem wyboru opierając się na informacjach uzyskanych od bardziej doświadczonych wędkarzy. Pierwszym multiplikatorem, który warto polecić jest na pewno Abu Garcia C3 lub C4, w wielkościach 5501 lub 6501. Zwłaszcza C4 jest dobrym wyborem ze względu na jego wyższe przełożenie, które szczególnie podczas metody jerk’owej będzie bardzo przydatne. Są to konstrukcje sprawdzone od wielu lat przez wytrawnych łowców szczupaków.

Jest wiele multiplikatorów, które będą nadawać się do jerk’owania. Najlepszy wybór oferuje Daiwa i Shimano, większość modeli nadających się do tego typu łowienia jest niestety droga. Jednak w przypadku tych firm płacimy za rewelacyjną jakość i użyte najlepsze materiały. Z tańszych firm na pewno znajdziemy coś wśród multiplikatorów Tica, Okuma, Cabela’s. Multiplikatory, które będą nadawać się do metody jerk’owej, to między innymi: Abu Ambassadeur Morrum, Abu Ambassadeur D5 lub D6, Pflueger Trion, Daiwa Millionaire CV-X lub CV-Z, Tica CA, CM, CT lub SS, Shimano Calcutta, Cardiff lub Corvallus, Okuma Nitryx lub Induron.

Do metody jerk’owej, szczególnie do łowienia mniejszymi i dość lekkimi jerk’ami będą nadawały się także multiplikatory niskoprofilowe. Zauważyłem, że wielu łowców szczupaków używając lżejszych przynęt korzysta z tych kołowrotków. Multiplikatory te są znacznie wygodniejsze i „przyjemniejsze” w obsłudze, niż ich więksi bracia, opisani powyżej. Zaletą niskoprofilowców jest lżejsza waga, wygodniejszy uchwyt, często większy zasięg rzutów oraz zwiększona precyzja i celność wyrzutu. Jednak są to konstrukcje przeznaczone do łowienia mniejszymi i lżejszymi przynętami, więc stosując je bardzo często, tylko do metody jerk’owej, możemy spodziewać się przedwczesnego zużycia lub uszkodzenia kołowrotka.
Z własnego arsenału mogę polecić Daiwa Procaster oraz od niedawna sprawdzoną Tica Sculptor. Obydwa niskoprofilowce nadają się do lekkiego jerk’owania i od pewnego czasu oba kołowrotki dostępne są na naszym rynku. Do opisywanej metody dobre będą także: Shimano Curado i Costaic, Pflueger Trion Low Profile, Quantum Enegry oraz Daiwa Procaster Tournament.

Multiplikator

Kolejnym nierozłącznym elementem zestawu jerk’owego będzie dobra plecionka, którą nawiniemy na multiplikator. Nie będę za bardzo rozpisywał się o linkach jednak wspomnę o wytrzymałościach i średnicach plecionek potrzebnych do naszego zestawu. Kupując plecionkę wybieramy raczej z tych grubszych i bardziej wytrzymałych. Dobre będą plecionki z zakresu średnich 0,20 mm – 0,25 mm. Cieńszych plecionek nie polecam, gdyż metoda i połów szczupaków nie wymagają stosowania cieńszych linek. Grubsze linki są bardziej wytrzymałe i uchronią nas także przed stratą przynęty w momencie zaplątania się plecionki w multiplikatorze, zapobiegną odstrzeleniu i utracie przynęty, a także pozwolą nam na zdecydowany i szybki hol dużej ryby. Kupując linkę za granicą należy sugerować się podaną wytrzymałością plecionki, tak więc dla nas najlepsze będą te z zakresu 30 lbs – 50 lbs (13 kg – 23 kg). Pamiętajmy też, aby kupować linki sprawdzone, znanych producentów, te które będą spełniały swoje zadanie. Wiele tańszych plecionek nie trzyma żadnych norm i nie są tak wytrzymałe jak piszą o nich producenci. Szkoda pieniędzy, lepiej zaoszczędzić i kupić klasową plecionkę.

Jeżeli mówimy o plecionkach to warto wspomnieć o przyponach, które przy tej metodzie (oprócz uchronienia zestawu przed zębami szczupaka) spełniają dość ważną rolę. Dobór odpowiedniego przyponu nie jest taki prosty, jednak po kilku doświadczeniach z różnymi rodzajami przyponów można wysnuć pewne wnioski. Przypony, które stosuję są zróżnicowane, jednak jeden rodzaj przyponów uważam za pewien hit światowego jerk’ingu. Są to przypony wykonane z tytanu. Jest to świetny materiał, spełniający wszystkie kryteria wytrzymałości i trwałości. Przypony te są na tyle sztywne, a zarazem sprężyste, że pozwalają na dobre poprowadzenie każdej przynęty stosowanej w jerking’u. Można je używać zarówno podczas łowienia np: pullbait’ami, jak i zgrabnymi glider’ami. Ideałem takiego przyponu jest Terminator Titanium Leaders. Jednak są to przypony nieznane na naszym rynku i niedostępne. Z dostępnych przyponów na naszym rynku stosuje zwykłe, mocne i wytrzymałe przypony skręcane ze stali nierdzewnej w koszulkach nylonowych lub igielitowych. Są one bardzo dobre do glider’ów jak i wszystkich innych mniejszych jerk’ów. Używając takich przyponów do ruchliwych przynęt, jakimi są szybujące glider’y, ich zaletą jest miękkość, która pozwala na dużo większe odejścia przynęty na boki podczas prowadzenia. Sztywne przypony i druty ograniczają ruch przynęty zmniejszając jej zakres. Niestety wadą przyponów stalowych jest ich mała trwałość i skłonność do odkształceń. Sam najczęściej stosuję przypony Barkley Steelon Wire – Wound.

Przypony

Oczywiście samemu też można wykonać takie przypony kupując odpowiednie materiały, stalową linkę przyponową, zaciski, agrafki i krętliki.

Dobrym materiałem na szczupakowy przypon jerk'owy jest fluorcarbon leader, który wyglądem przypomina grubą żyłkę. Przypon wykonany z fluorocarbonu jest dobry do łowienia na większość jerk'ów, będzie dobry zarówno do twitchbait'ów, pullbait'ów, jak i do glider'ów. Jest to materiał niewidoczny w wodzie i niesłychanie odporny na wszelkiego rodzaju urazy mechaniczne. Mimo swojemu wyglądowi jest bardzo odporny na zęby wszystkich drapieżników. Nie odkształca się i nie załamuje. Jest dość sztywny. Osobiście takie przypony wykonuję z materiału fluorocarbon leader o wytrzymałości 50 - 60 lbs (22 - 27 kg).
Kolejną rodziną przyponów zaprojektowanych specjalnie do metody jerk'owej i do łowienia wielkimi wirówkami z chwostami są cienkie druty stalowe. Są to krótkie, sztywne przypony. Dzięki nim możemy poprowadzić dużą przynętę, która wymaga dość specyficznego prowadzenia. Będą, więc bardzo dobre do przynęt typu pullbait, które często wymagają usztywnienia końca zestawu. Na naszym rynku dostępne są druty firmy Cormoran, a na rynku światowym jest kilku producentów takich przyponów. Jednak myślę, że zrobienie takiego przyponu samemu, przy odrobinie chęci i wprawy, jest dość proste. Moi koledzy wykonują takie przypony z drutu Dental (używanego przez stomatologów) lub ze sztywnych, cienkich drutów ze stali nierdzewnej.

Długość przyponów, które stosuję najczęściej do jerk'owania waha się w granicach 15 - 30 cm. Na zdjęciu kilka rodzajów używanych przeze mnie przyponów.

Oczywiście pamiętajmy o zakończeniu zestawu dobrej jakości agrafką. Na szczupaki agrafka powinna być wystarczająco duża i solidna, aby wytrzymać hol dużej i ciężkiej ryby. Najlepiej, jeżeli agrafka jest okrągła, wówczas nie ogranicza ruchu przynęt i powinna być zrobiona z jednego kawałka drutu. Za granicą pojawiły się agrafki, które nigdy nie otwierają się same. Stosując takie agrafki, możemy być pewni podczas holu każdej dużej ryby. Na zdjęciu przykład takiej agrafki.

Agrafka

Na koniec nie pozostaje nam nic innego, jak zaopatrzyć się w odpowiedni sprzęt i rozpocząć pierwsze rzuty jerk'ami.

Tekst w skróconej wersji ukazał się w Wiadomościach Wędkarskich 06/2005

Dyskusje i recenzje

Schowaj teksty   
   
Jarosław Szczepaniak

Właśnie rozpocząłem przygodę z Jerkami – „skaleczyłem się”. Na razie jest to raczej Jarking niż Jerking, bo małymi kroczkami i bez wyników – no prawie. Na Sulejowie nie miałem jeszcze żadnych wyników, ale na Pilicy dzisiaj już w pierwszym rzucie złowiłem szczupaka, potem drugiego. Nie były duże, bo 52 i ok. 40 cm, ale pierwsze koty za płoty.
Najgorsze, że w moim mieście wszystko trzeba zamawiać, a potem długo czekać. Jerki zamówiłem miesiąc temu i jeszcze nie wszystkie mi sprowadzono. Gdybym wiedział, że tak będzie to szybciej miałbym przez Internet.
Z całą pewnością mogę już dzisiaj powiedzieć, że jest to fajna metoda – podoba mi się. Tylko ręce przywykły do ultralaitów, a po godzinie łowienia tym sprzętem bolą. No i oczywiście musiałem przestawić się na „śmaję”, choć jestem praworęcznym – problem z koordynacją ruchów – jednak, co prawa, to prawa…
Nie obyło się też bez splątań na multiplikatorze – od lat nie miałem go w użyciu, – ale oczywiście i z tym sobie już radzę – to jak jazda na rowerze…

Dzięki za artykuł i wszystkie rady. Zasłużona ocena to 6-, za ból ręki, minusik…

Pozdrawiam. Jarek

Początek

Kuba Guzowski

Słowa uznania dla popularyzatora tej metody. Nie daje szóstki jedynie dlatego, że czytajac odnoszę wrazenie, iz jerking jest metoda "z górnej pólki cenowej", a tak przeciez nie jest.

Początek

Ot taki szarpaczek, Na 0,12 wyjąć np. trójkę to tak.
I wypuścić oczywiście.

Początek

Miło i przyjemnie przeczytać czasem coś innego niż n-tą dywagację o wyższości rzutu kopytem nad włóczeniem troka.Spinning jest wspaniałym bogactwem metod, technik , wyposażenia, możliwości..Nie tylko tych lansowanych i wmawianych przez naszych "kolorowych"moderatorów.Dla prawdziwych miłośników tej dyscypliny otwierają się możliwości pełnego , niczym nieskrępowanego dostępu do jej skarbów i dorobku.
Jerking żywym przykładem..
Dziś dla wielu to egzotyka, lub zbędna ekstrawagancja.Jutro standard.
Ale jest w Twoim tekście jedna rzecz którą widzę odmiennie.Otóż kreślisz zarysy tej metody bardzo "ciężko". Ekscytująco brzmią nazwy, gramatury, respekt wzbudza moc i rozmiary tego wszystkiego. Myślę jednak że trzonem i bazą tej techniki są jej lżejsze wydania, z softbaitem na czele.A poppery,chlapaki, whistlery,wahadełka.. W Polsce Slider torował drogę i utrwalił stereotyp jerka jako hardcore..A przecież ogromna większość kijów jerkowych to przedział od 3/8 do 5/8 oz. Oczywiście muskie, Huron albo Erie mają swoje wymagania.Tak jak grandma esox albo dorado..Jednak zwykły słodkowodny jerk taki schematyczny chyba nie jest. Przynajmniej amerykański..
Z szacunkiem pozostaję.
Sławek Oppeln Bronikowski

Początek

 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Printerfriendly version Help Błędy Księga Gości


Reklamy KrokusForum wędkarskieWszywkiBlog o CMSNazwisko.plŚwiat Druku

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).