Lewe menu

Filtry

Humor»

Rating: 3 Reviews count: 5

Żaba

Przychodzi żaba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze coś mnie jebie w stawie!

Żaba
  • Currently 3 out of 5 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 2,8/5 (5 votes cast)

Thank you for rating!

You have already rated this page, you can only rate it once!

Your rating has been changed, thanks for rating!

Hyde Park»

Motto na Piątkowy i Sobotni Wieczór:

Lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż mieć Alzheimera i zapomnieć wypić!

Motto na Piątkowy i Sobotni Wieczór:
  • Currently 4 out of 5 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,2/5 (46 votes cast)

Thank you for rating!

You have already rated this page, you can only rate it once!

Your rating has been changed, thanks for rating!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Artykuły/Kulinaria/Zanim trafi na talerz 

Zanim trafi na talerz

Ocena: 0 
Ilość ocen: 0 
 Ilość wyświetleń: 5553 
Komentarzy: 1 
ID: 5684 
Węzeł: 5189 
Moje drugie ja

Sezon już się właściwie zaczął a co za tym idzie zaczniemy wracać do domu z rybami. Warto by więc przypomnieć sobie co trzeba zrobić z kawałkiem rybiego mięsa zanim zawędruje na talerz. Trochę poszperałem, trochę poczytałem, trochę sam wiedziałem i to co poniżej to efekt tych działań. Co prawda dla części z nas to będą truizmy ale....

No to po kolei.

Co prawda zakładam, że zjadamy to, co złowimy, ale czasem trzeba udać się do sklepu. W sklepie jak to w sklepie są ryby pod różnymi postaciami i niektórzy nadopiekuńczy rodzice, aby nie dewastować umysłu dziecka kupują mrożonki. Ostrzegam jednak - przy pomocy mrożonek możecie wywołać u dziecka trwały rybowstręt. Jak radzą uczeni w kuchni ryby zamrożone w całych tuszkach należy rozmrażać w wodzie bieżącej, najlepiej pod natryskiem. Ma to takie znaczenie, iż rozmrażanie trwa wtedy krócej i jest równomierne, a mięso zachowuje pierwotną konsystencję. Mrożone filety poddaje się obróbce cieplnej bez rozmrażania.
I na wszystkie bóstwa smakoszy - mrożonki już przez sam proces mrożenia straciły większość smaku, więc postarajcie się ich nie rozmrażać przez wielogodzinne moczenie w wodzie.

Ambitny acz nie dysponujący zaradną kobietą wędkarz. Ryby łowi sam a co za tym idzie musi owo stworzenia zabić. Drastyczne opisy pominę podpowiadając jednak użycie ściereczki. Która znakomicie ułatwia trzymanie ryby a zarzucona na głowę (ryby nie wędkarza) mocno ją uspokaja.

Kolejnym elementem tej zabawy jest skrobanie zwane naukowo odłuszczaniem. Przed przystąpieniem do tej upierdliwej roboty, należy rybę dokładnie umyć. Są nawet tacy, którzy dokonują tego czynu w bieżącej wodzie przy użyciu miękkiej szczoteczki. Łuski duże i luźno osadzone (karp, leszcz) zdrapuje się ostrym nożem lub specjalną skrobaczką, zaczynając od ogona ryby ku głowie. Ryby o łusce drobnej (szczupak, sandacz, łosoś, karaś, brzana, certa) odłuszcza się przez golenie. Już widzę, co prawda zaskoczony wyraz twarzy, u co poniektórych czytaczy i spieszę wyjaśnić jak to zrobić. Rybę kładziemy płasko, chwytamy za ogon przez ściereczkę i prowadząc bardzo ostry nóż (lekko skierowany ostrzem w górę) ruchem poprzecznym ścinamy płaty łusek najpierw z jednego, następnie z drugiego boku ryby, a na końcu z części grzbietowej. Ryby o łusce bardzo drobnej, trudno usuwalnej i pokrytej śluzem (lin, okoń, flądra) zanurza się na kilka sekund we wrzącej wodzie do momentu zbielenia śluzu, po czym natychmiast skrobie ostrym nożem od ogon a ku głowie. Z ryb nie mających łusek zeskrobuje się śluz (najlepiej do tego użyć piasku lub grubej soli) i dokładnie myje, a z węgorza ściągamy skórę, nacinając ją uprzednio dookoła głowy.
Bardzo pożyteczny przyrząd do skrobania to patyk z przybitym na końcu kapslem od piwa.

W dowcipach pełno jest historyjek o młodych żonkach, które nie mogły "czegoś tam" nafaszerować, bo nie było miejsca a więc pamiętajmy, że należy usunąć wnętrzności. Przy patroszeniu należy rybę ułożyć na boku i ostrym nożem rozciąć mięśnie brzucha od odbytu do gardła, wzdłuż linii brzucha. Następnie uchwycić wnętrzności ręką i ostrożnie wyjąć pamiętając o usunięciu skrzel i oczu. Niestety teraz kolejny raz rybę trzeba dokładnie opłukać pod bieżącą wodą.

Oczyszczone i wypatroszone ryby pozostawia się w całości, bądź też dzieli na dzwonka, półdzwonka albo filetuje. Ryby duże (od 1 do 5 kg) najczęściej się filetuje, dzieląc następnie filety (płaty ryby) na kawałki porcjowe. Do smażenia filety kraje się na ukos, trzymając nóż mniej więcej pod kątem 30° do powierzchni filetu, aby kawałki były jak najszersze; zapewni to ich równomierne nagrzewanie oraz wpłynie dodatnio na własności smakowe i wygląd gotowego produktu. Skórę na filetach należy lekko naciąć w kilku miejscach, aby kawałki przy smażeniu lub gotowaniu nie zmieniły kształtu. Niekiedy też usuwamy z filetów skórę.

Zapach mułu u leszczy lub linów może niektórym zepsuć ucztę. Aby zlikwidować zapach mułu obkładam dzwonka na 2-3 godz. warzywami, przetrzymując w chłodnym miejscu. Ryby morskie mrożone, o specyficznym zapachu wody morskiej, można rozmrażać w wodzie z dodatkiem octu, co również w znacznym stopniu likwiduje nieprzyjemny zapach. Słyszałem też o takim patencie - przy gotowaniu ryby można wrzucić do gotującego się wywaru kilka kawałków węgla drzewnego, który pochłania obcy zapach. Zaznaczam jednak - tylko słyszałem

Ryby gotuje się zawsze w wywarze z warzyw z dodatkiem przypraw aromatycznych (liście laurowe, ziele angielskie i pieprz). Najlepiej gotować je w specjalnych wanienkach z ażurowym wkładem a jeszcze lepiej na parze w specjalnych pojemnikach. Filety ze skórą należy wkładać do wywaru skórą do dna, aby filet nie zwijał się. Aby ryba nie rozpadła się, należy ją gotować na wolnym ogniu (w zależności od wielkości porcji):
- dzwonka i filety - 20-30 min.,
- całe ryby - 45-60 min.,
- rolady - 60-90 min.
Gotowane ryby po wyjęciu z wywaru podaje się z masłem lub sosami na gorąco, jako potrawy obiadowe lub kolacyjne. Można też zalać je galaretą i ostudzić.

Ryby można smażyć na tłuszczach zwierzęcych lub roślinnych ale po mojemu najbardziej odpowiednie jest prawdziwe masło. do smażenia ryb jest patelnia z dnem groszkowanym, która zapobiega przywieraniu potraw. Potrawy smażone z ryb podaje się jako zakąskę na zimno z ostrymi sosami lub na gorąco z dodatkiem warzyw gotowanych bądź surówek.

Ostatnio zwrócił mi uwagę Kuba iż zapomniałem o pieczeniu. I miał po stokroć rację. Świeża ryba upieczona z ziołami to niebo w gębie. Jest jednak małe ale - często w przepisach polecają rybkę zawinąć w folię aluminiową. Jeżeli nie zrobicie w niej dziur wyjdzie ona ugotowana a nie upieczona (choć i taka ma swje zalety). Sam rybę do pieczenia tylko okrywam folią aby za bardzo nie wyschła.

Powodzenia!

Dyskusje i recenzje

Schowaj teksty   
   

Nie skrobię linów - smażę z łuską i nie zdejmuję skóry z węgorza.
Smażenie - grubsze kawałki zawsze w głębokim tłuszczu, cienkie można na chrupko. Te grubsze wkładam w bardzo gorący tłuszcz, olej albo smalec, skórą do patelni. Tłuszcz wokół włożonego kawałka ma skwierczeć, jeżeli tak nie jest, to znaczy, że jest jeszcze za zimny. Po kilku minutach kawałek odwracam drugą stroną. Po następnych znów odwracam i wtedy dodaję masła by się zapieniło zmniejszam grzanie i przykrywam patelnię. Zresztą, wszystko trzeba robić na wyczucie.
Niektóre ryby warto przed smażeniem obłożyć ziołami, niech w nich poleżą kilka godzin.
Smacznego.
Andrzej

Początek

 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Wszywki, metki, etykiety - szeroka oferta. Zobacz: Wszywki odzieżowe

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).