Lewe menu

Filtry

Komentarze

Artykuł - Introdukcja gatunków – cz. II. – PrzykładyMateusz Wybitne (6)

Artykuł - Ach te pstrągi...Ładnie napisane Bardzo dobre (5)

Artykuł - Introdukcja gatunków – cz. I. - AspektyBardzo przydatne info. Bardzo dobre plus (5+)

Artykuł - Introdukcja gatunków – cz. II. – PrzykładyDobry art Bardzo dobre plus (5+)

Humor»

Ocena: 1,5 Ilość ocen: 3

Sekretarka

Na początek proponuję pani 10 milionów plus premia, mówi prezes do nowo przyjmowanej sekretarki, po czym dodaje, lustrując ją wzrokiem:
- Choć, hmmm, z przyjemnością dałbym pani dwanaście...
Na to sekretarka:
- Z przyjemnością, panie prezesie, to ja biorę dwadzieścia!

Sekretarka
  • Obecnie 1,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 1,7/5 (3)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

"PAN TO DOŁÓŻ"

Wodo, miłości nasza, tyś nam życie, zdrowie...
Ile Cię cenic trzeba, ten tylko się dowie
kto nadzieję utracił, że w Twej żyznej toni
jeszcze rybka za rybką kiedyś bedzie gonić.
Dziś piękno Twe w całej ozdobie ku pamięci
opiszę Hołd oddając Tobie:

więcej...

czyli ostatni zjazd ......
  • Obecnie 4,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,5/5 (13)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Artykuły/O konkretnej rybie/Płoć - podwodna księżniczka - wiosenne dziwactwa 

Płoć - podwodna księżniczka - wiosenne dziwactwa

Ocena: 0 
Ilość ocen: 0 
 Ilość wyświetleń: 4385 
Komentarzy: 1 
ID: 24579 
Węzeł: 16448 

Nie wszyscy traktują płotkę jak spokojną rybkę odżywiającą się głównie kaszą manną i płatkami owsianymi. Na przedwiośniu bowiem ryby tego gatunku miewają mięsne fanaberie. Może to pragnienie odrobienia zimowych zaległości, może zbliżające się tarło powodują, iż duże płocie pożerają chętnie podnoszący się od dna narybek.

Płoć - podwodna księżniczka

Na niektórych jeziorach suwalszczyzny, a także na nielicznych starorzeczach Bugu i Narwi wędkarze nastawiający się na dużą płoć podają jej miniaturowe żywczyki łowione na podrywki. Wszystkie ryby spokojnego żeru w tym okresie zbliżają się do brzegów, więc spławiki delikatnych żywcówek kołyszą się w pobliżu trzcin, przy podtopionych krzakach łozin i korzeniach olch. Żywcowe brania płoci są bardzo podobne do okoniowych - ot, spławik się kołysze i raptem... nie ma spławika.

Nie jestem miłośnikiem żywcówki, nawet nie z powodów etycznych, a raczej przez to, że nie chce mi się pracowicie zdobywać przynęty. Podglądając więc te płociowe żywcowanie przez cały czas zastanawiałem się nad "przetransponowaniem" techniki żywcowej na spinning. Ale na przedwiośniu dużo czasu zajmowało mi uganianie się za okonkami, które żerowały w pewnym oddaleniu od brzegu, więc kończyło się tylko na rozmyślaniach.

PIERWSZE SPOTKANIE

I oto, bodaj cztery lata temu, na moim ulubionym przedwiosennym łowisku u ujścia Rządzy do Zalewu Zegrzyńskiego nie mogłem się doczekać okoniowych pobić. Nie było ich w znanych mi miejscach. Z reguły podczas poszukiwania pasiastych drapieżników korzystam z drobnych cykad, gdyż przynęta to dalekosiężna i łowna. Na cienkiej żyłce (0,14-0,15 mm) leci daleko i świetnie się prowadzi.

Zmieniłem stanowisko i próbowałem okonków szukać pod trzcinami, na bardzo płytkiej wodzie. Na granicy pasa roślinności było 50-60 cm głębokości. Pierwsze branie na wolno prowadzoną amerykańską cykadę miałem w trzecim rzucie. Zabujało szczytówką, terkotnął hamulczyk i ryba się wypięła. To musiał być wielki okoń, pomyślałem...

Za kilka minut dowiedziałem się jednak, że nie był to wcale garbusek. Pod trzcinami siedziały piękne, ponad trzydziestocentymetrowe płocie. Fantastycznie reagowały na srebrzystą cykadę calowej długości. Gdy prowadziłem ją tuż przy dnie, brań nie było. Dopiero podniesiona w pół wody wabiła płotki skutecznie. Także prowadzona tuż pod powierzchnią - do tego stopnia, że smużyła wodę - była przez płocie atakowana. Pozwoliło mi to zaobserwować metody ataku.

RYBA GODNA SZACUNKU

Najczęściej gdzieś z boku pojawiał się odkos wywołany przez rybi grzbiet. W pewnym momencie zbiegały się dwie smugi - smuga ryby ze smugą przynęty i czułem mocne uderzenie w kij. Przede mną było coś wspaniałego - hol trzydziesto-czterdziestodekowej płoci na delikatnym wędzisku matchowym, z którego chętnie korzystam podczas wiosennych wypraw spinningowych, z żyłką o teoretycznej wytrzymałości 1,5 kg jest ekscytującym przeżyciem.

Zacięta na przynętę spinningową płotka pędzi na wodę, muruje do dna, próbuje się wbić z wielką prędkością w muł, w trzciny albo młynkuje na powierzchni niczym hodowlany tęczak.

Wbrew powszechnym opiniom nie spotkałem się do tej pory z odejściem płociowego stada na skutek ekscesów walczącej o życie koleżanki. Odnoszę nawet wrażenie, że rozgrywająca się podwodna tragedia podnieca pozostałe ryby, tak, że kolejne brania następują potem jedno za drugim. Fakt, że płotki żerują w licznych, rówieśniczych stadach jest dla nizinnego spinningisty okolicznością zesłaną przez Opatrzność, bowiem po zimowej przerwie można się nałowić do woli.

Od tamtego wydarzenia wpisuję na przedwiośniu płotkę do sztambucha ryb drapieżnych i choć nigdy nie stała się ona celem moich wypraw, to na starorzeczach, jeziorach i małych zbiornikach zaporowych zawsze rzucam pod trzciny, krzaki i korzenie, mając nadzieję, że trafię na stado płoci. Nadzieja ta spełniła się niejeden raz. I bardzo mnie to cieszyło, jest bowiem płoć rybą godną szacunku.

Płotki z drapieżnym apetytem brały nie tylko na cykady, choć właśnie te przynęty uważam za najskuteczniejsze. Biły także w maleńkie woblerki - w dwucentymetrowe jugolki i salmiaczki, w najmniejsze chomolki, a w ubiegłym roku łowiłem je na pływające vabixy. Także miniaturki własnej produkcji okazywały się skuteczne.

PŁOCIOWE PRZYNĘTY

Zdarzały się także brania na meppsowskie zerówki, głównie na białe aglie oraz na hiszpańskie błysteczki z serii mini. Próbowałem też łowić na "paproszki" w rozmiarze 00, ale jakoś nic mi nie wychodziło, prawdopodobnie przez brak zaufania do tych obrotówek - nie spotkałem jeszcze takich, które kręciłyby się jak należy. Tu ogromna prośba do Czytelników - jeżeli ktokolwiek znalazł błyski obrotowe 00, które dobrze się kręcą, niech da znać. Zasłuży się spinningowej braci i mi osobiście.

Nigdy natomiast nie zdarzyło mi się, by drapieżna płoć uderzyła w miniaturowego ripperka czy najmniejszego twistera. Nie potrafię sobie tego w żaden sposób wytłumaczyć - swojego czasu sądziłem, że silikonowe przynęty wywołują zbyt małą falę hydroakustyczną.

Musiałem jednak zrewidować ten pogląd, kiedy na starorzeczach Wkry spotkałem muszkarza, który kosił płocie na naśladującego wylęg streamera. Wyłudziłem od niego tę śliczną przynętę i okazało się, że po obciążeniu oliwką także ona doskonale wabi przedwiosenne płotki.

Dyskusje i recenzje

Schowaj teksty   
   

Super akrtykuł.
Mój znajomy (i guru wędkarski) swojego czasu pokazał mi jak skutecznie łowi się właśnie na cykady. Z tym że on łowił krąpiki i leszcze. Miałem też płotki i leszczyki (do 5cm) w domowym akwarium - atakowały wpuszczany narybek ukleji.
Dziwi mnie tylko fakt że płocie nie atakowały paproszków. Ja mam plan popróbować łowienia płoci właśnie na boczny trok z paproszkami - może nie twisterki, ale np. kulka steropianu na haczyku nr 14?
Pozdrawiam

Początek

 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Nazwiska Żbikowski i Żbikowska przewijają się często na naszych stronach i są ściśle związane z naszymi firmami. Najlepiej odwiedzić tę stronę: Żbikowska aby zrozumieć dlaczego.

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).