Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 5 Ilość ocen: 2

Jakie są rodzaje kobiet?

1. Rusałki - ten mnie rusał, tamten rusał.
2. Damy - temu damy, tamtemu damy.
3. Kotki - ten mnie miał, tamten miał.
4. Złote rybki - rypią jak złoto.
5. Słomiane - rżną się jak sieczka.
6. Pobożne - najchętniej leżą krzyżem.
7. Dziecinne - co do rączki, to do buzi.
8. Chemiczne - rozkładają się w temperaturze pokojowej.
9. Partyjne - przyjmują wszystkich członków.
10. Domatorki - byle komu, aby w domu.

Jakie są rodzaje kobiet?
  • Obecnie 5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 5/5 (2)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

do św. Barbary

Oj Basiu, Basiu,

Jesteś bardzo zachłanna,

Zabrałaś tylu chłopców,

Niedobra z Ciebie panna.

więcej...

do św. Barbary
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3/5 (20)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Zmieniamy?

Andrzeju,

Właściwie to nie "zmieniamy" niczego. Mamy okazję złożenia propozycji zmian do Ustawy, obejmujących dość jednoznacznie określony zakres.

Dlatego zapytałem o pismo MRiGW, na podstawie którego prezes ZG PZW wystosował zaproszenie do współpracy dla KWI, skierowane na Twoje rece. Jak rozumiem, z tego pisma pochodzi sformułowanie, dotyczące przygotowania do 24 lutego (to wbrew pozorom bardzo mało czasu) "propozycji zmian dotyczących treści ustawy o rybactwie śródlądowym, dotyczących sposobów walki z kłusownictwem rybackim oraz ochroną rybackich zasobów wód.".

Tego i tylko tego dotyczy propozycja MRiGW, który jako członek Rządu RP jest władny podjąć inicjatywę ustawodawczą w celu wprowadzenia zmian do ustawy. Propozycji zmian, które mogłyby być przyjęte po przejściu przez proces legislacyjny i obowiązywać powszechnie. Propozycja nie obejmuje napisania ustawy od początku, ani wprowadzania zmian dotyczących fundamentalnych zasad charakteru zagospodarowania rybackiego wód, że o innych kwestiach nie wspomnę.

Cieszę się, że zgadzasz się z tym, że obecna Ustawa nie przeszkadza w prowadzeniu normalnej, racjonalnej gospodarki. To "nie przeszkadza" jest absolutnie wystarczające dla ustawy w demokratycznym kraju, wystarczajce żeby prowadzić dobre zagospodarowanie wód.
Wskazywanym problemem jest niewystarczająca ochrona tak prowadzonej, racjonalnej gospodarki, do czego propozycje powinny się odnosić, według intencji MRiGW zapraszającego wędkarzy do dyskusji. Jeżeli intencje MRiGW sa inne, to warto je znać. Z zacytowanego fragmentu wynikają takie, jak napisałem. Rozmawiałeś może z prezesem Grabowskim o szczegółach propozycji MRiGW?

Skoro zgadzamy się co do tego, że można prowadzić racjonalną gospodarkę w ramach obecnej ustawy to może lepiej zastanówmy sie jak te dobre doświadczenia rozpowszechnić wśród użytkowników rybackich, zwłaszcza będących terenowymi oddziałami tego samego stowarzyszenia. Czy nie uważasz, że występowanie do MRiGW z propozycją zmiany regulacji ustawowych, bo nie potrafimy się sami rządzić, choć, jak pokazują przykłady, jest to mozliwe, brzmi nieco śmiesznie? I nie uważasz, że na żart zakrawa wnioskowanie przez uprawnionych do rybactwa o to, żeby ustawa nakładała na nich samych większe obostrzenia, ograniczając zakres możliwości prowadzenia gospodarki?

Nakaz prowadzenia dobrej gospodarki i nadzoru nad tym wynika wprost z obecnej ustawy. Problemem jest upominanie się o prowadzenie dobrej gospodarki. Bo żeby upominać się o jej prowadzenie przez innych trzeba samemu być w porządku. A z tym mamy w stowarzyszeniu wędkarzy niemały kłopot.

Nie przeczę, że wartość wędkarskiego wykorzystania wód, DOBREGO wędkarskiego wykorzystania wód, jest większa niz rybackich odłowów. Sam tego rodzaju treści nie od dziś rozpowszechniam.
Tylko to trzeba rzeczywiście wprowadzić i udowodnić, a potem usankcjonować prawnie. Odwrotnie to regulowanie życia przez administrację. Totalitaryzm czystej wody. Dobra nie da się zadekretować. Dobra nie da się wprowadzać przemocą. Bo przemoc ogranicza wolność, a cóż to za dobro bez wolności?

Praktycznie natychmiast po informacji o propozycji złożenia projektów poprawek zgłosiłem trzy propozycje, jak najbardziej konstruktywne, w dużej mierze wyczerpujące to, na czym może polegać uzupełnienie czy zmodyfikowanie ochrony dobrego gospodarowania. Oczywiście mogą być też inne rozwiązania wyczerpujące zakres zaproponowanych poprawek do ustawy.
Mój całkowicie negatywny stosunek do propozycji rozszerzania uprawnień SSR jest znany, więc nie będę się powtarzał.

Dopóki nie będziemy, jako wędkarze, rzeczywistym, udokumentowanym źrodłem wartości socjoekonomicznej wędkarstwa, o której można mówić choćby w zalążkach w Bieszczadach czy na Pomorzu, dopóty będziemy postrzegani jako "artefakt" rybactwa towarowego, w większym stopniu korzystający z zasobów niż przynoszący korzyści. Spójrz chociażby na oficjalne dane szacujące wielkość połowów wędkarskich na 40 000 ton rocznie, o których przedstawiciel MRiGW mówił, podczas sesji EIFAC, że są wyższe niż połowy rybaków i hodowla razem wzięte. Te dane powtarzaja się w różnych przekazach, można się spierać co do ich dokładności, natomiast nie ma danych przeciwstawnych. I nie bardzo jest jak się o nie upominać, skoro własnych efektów gospodarowania w większości miejsc w Polsce nie jesteśmy w stanie przedstawić. Jak nie postawimy naszej gospodarki "na nogi", co, jak się zgadzamy, jest możliwe w ramach obowiązującego prawa, to będziemy postrzegani jako "dziady". I nie ma sensu sadzić się wyżej niż się rzeczywiście jest.

Wyrażam wątpliwości w sposób jak najbardziej konstruktywny. Chciałbym bowiem uniknąć sytuacji analogicznej do opisanej przysłowiem (tym razem prawdziwie przysłowiem), mówiącym o dawaniu takim palca.

Rozwiązania istniejące w innych krajach mają swój początek właśnie w normalnym zagospodarowaniu wód. I normalnym korzystaniu z przyjemności, jaką jest wedkarstwo. I bez tego nie pasują tutaj. Ale mamy szanse je wprowadzać. Wtedy cokolwiek zacznie "pasować".

Pozdrawiam serdecznie

Jurek Kowalski

Schowaj teksty   

Powiązane z

O poprawie sytuacji polskich wód

 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: eZ Publish

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).