Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 3 Ilość ocen: 2

Kobieta

Dlaczego kobieta ma mniejsze stopy niż mężczyzna?
Żeby mogła stanąć bliżej zlewozmywaka!

Kobieta
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3/5 (2)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Rzeka

Wpadł mi w "internetowe oko" taki fajny wierszyk z "Konkursu na Wiersz dla Dzieci"
Pozwalam sobie go opublikować ponieważ bardzo mi się spodobał :) - Admin

Rzeka

Płynie sobie rzeka
I strasznie narzeka.

Na pogodę zwłaszcza,
Bo płynie bez płaszcza.

Płycizna, czy głębia,
Zaraz sie przeziębia.

więcej...

Rzeka
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,3/5 (35)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Wyjaśnienie

Jurku,

Napisałeś
"Mamy okazję złożenia propozycji zmian do Ustawy, obejmujących dość jednoznacznie określony zakres."

Tak, ale możemy skorzystać z okazji i zrobić coś więcej, coś co jest potrzebne i dostrzegane od dawna. Ja tego pisma nie znam, prezes Grabowski pisze do nas o nim, a nam wystarczy, że jest okazja do zaproponowania zmian. Skorzystajmy z niej. Mimo, że czasu mało warto to zrobić! Warto przy okazji spowodować, by wędkarstwo zaistniało w naszym ustawodawstwie! Przecież zasługuje na to. Po co jakieś eufemizmy „amatorski połów”? Nazywajmy rzeczy o imieniu.

Co zrobi z tym fantem MRiGW to inna spraw, my zróbmy co w naszej mocy. Do MriGW też warto się zwrócić z prośbą o poparcie tych zmian. Zmian zresztą nie aż tak znowu wielkich. Zresztą nie tylko MRiGW. Możesz zauważyć, że nie jest to pisanie wszystkiego od początku, a te zmniany fundamentalne polegają głównie na zauważeniu, że istnieje wędkrstwo, że jest ono lepszą formą wykorzystania zasobów naturalnych wód, i że taka foma dobrze współgra z innymi aktami regulującymi ochronę przyrody, z RDW itd. Warto to zrobić. Naprawdę.


Jest kolosalna różnica pomiędzy „nie przeszkadza” a „pomga”. Dążmy do tego, by normalna racjonalna gospodarka nie była wyjątkiem, a regułą. By nie zależała od czyjejś dobrej woli, ale by była OBOWIĄZKIEM.

Oprócz tej niewystarczającej ochrony drugim problemem jest NADMIERNA EKSPLOATACJA. Dyskutowaliśmy o tym setki razy. Jest więc okazja, by to także uwzględnić. Lepiej niech to się znajdzie w tej znowelizowanej ustawie, po co mają przepisy gryźć się ze sobą? A taka kolizja grozi, jeżeli by zwrócić, tak jak należy, uwagę na zachowanie zasobów naturalnych! Na to winniśmy zwrócić uwagę nie tylko jako wędkarze, ale jako obywatele. Wpierw troska o przyrodę, potem nasze egoistyczne, węższe cele. Dotąd nikt tej sprawy nie potraktował rygorystycznie, ale wcale nie musi tak dalej zostać, to kwestia czasu. Po co zresztą organizacje ekologiczne czy też choćby część wędkarzy ma nam wytykać złą gospodarkę zasobami?!

To że coś gdzieś można, to jeszcze za mało. Owszem warto te dobre doświadczenia rozpowszechniać wśród użytkowników rybackich, zwłaszcza będących terenowymi oddziałami tego samego stowarzyszenia, to się nie kłóci z niczym, ale lepiej mieć zabezpieczenie prawne. Lepiej, by ta dobra gospodarka była obowiązkiem, a nie tylko czyjąś dobrą wolą, bo może tej dobrej woli zabraknąć.

Występowanie do MRiGW z propozycją zmiany regulacji ustawowych nie świadczy o tym, że nie potrafimy się sami rządzić, świadczy o potrzebie ustawowego uregulowania takich zasad dobrej gospodarki, które będą obowiązywać wszystkich rybackich użytkowników wód. Dobre przykłady są tylko przykładami, chodzi o całość a nie o wyjątki.

Nie uważam, że wnioskowanie przez uprawnionych do rybactwa o większe obostrzenia za żart, ani za paranoję, lecz za nasz przejaw świadomości i wyraz troski o nasze wody. Zresztą to nie ogranicza prowadzenia gospodarki ale UKIERUNKOWUJE JĄ NA WĘDKARSTWO, tu raczej można za kiepski żart uznać gospodarkę organizacji wędkarskiej, która nie traktuje wędkarstwa jako priorytetu.

Piszesz
"Nakaz prowadzenia dobrej gospodarki i nadzoru nad tym, wynika wprost z obecnej ustawy" – to prawda, ale niej jest umieszczony na pierwszym, najbardziej widocznym miejscu, dopiero dalej. Owszem, problemem jest upominanie się o prowadzenie dobrej gospodarki i po to przyda się taki odgórny ustawowy nakaz

"Tak, masz rację, że aby upominać się o jej prowadzenie przez innych, trzeba samemu być w porządku. Więc bądźmy my także w porządku." I łatwiej będzie pokonywać dotychczasowe opory mając to wsparcie w ustawie. Wiesz przecież jakie są opory, i nie chodzi tylko o tych wędkarzy nad wodą ale i o działaczy. Trzeba, by ustawa dała wsparcie tym, którzy rozumieją zasady nowoczesnego wędkarstwa i nowoczesnej gospodarki rybackiej.

Piszesz
„Nie przeczę, że wartość wędkarskiego wykorzystania wód, DOBREGO wędkarskiego wykorzystania wód, jest większa niz rybackich odłowów. Sam tego rodzaju treści nie od dziś rozpowszechniam.
Tylko to trzeba rzeczywiście wprowadzić i udowodnić, a potem usankcjonować prawnie.”
Przecież o to właśnie nam chodzi!!!

„Odwrotnie to regulowanie życia przez administrację. Totalitaryzm czystej wody. Dobra nie da się zadekretować. Dobra nie da się wprowadzać przemocą. Bo przemoc ogranicza wolność, a cóż to za dobro bez wolności?”

Tego już nie rozumiem, to brzmi już nazbyt ideologicznie ))).

To nie jest tak, jak piszesz:
„Dopóki nie będziemy, jako wędkarze, rzeczywistym, udokumentowanym źrodłem wartości socjoekonomicznej wędkarstwa, o której można mówić choćby w zalążkach w Bieszczadach czy na Pomorzu, dopóty będziemy postrzegani jako "artefakt" rybactwa towarowego, w większym stopniu korzystający z zasobów niż przynoszący korzyści.”
O lepsze postrzeganie musimy my sami zadbać, i tu wiele jest do zrobienia, natomiast korzyści dla gospodarki są, są już teraz, a nie dopiero będą po przekształceniu wód w inne i inaczej zarządzane łowiska. Zresztą nie wszystkie wody się w takie łowiska przekształci, nie wszędzie jest to możliwe i nie wszędzie celowe. Ale to w niczym nie umniejsza wartości wędkarstwa i korzyści z niego płynących! I to można wykazać i trzeba to zrobić.

Przedstawiasz oficjalne dane szacujące wielkość połowów wędkarskich na 40 000 ton rocznie i opinię przedstawiciela MRiGW na sesji EIFAC, o tym, że są wyższe niż połowy rybaków i hodowla razem wzięte.
Właśnie. Te dane biją na alarm! To jest przekraczanie możliwości wód. Po co ma nam to wytykać Ministerstwo Rolnictwa czy Ministerstwo Środowiska czy organizacje ekologiczne, które na razie za bardzo nas nie atakują? Uporządkujmy to sami. Uporządkujmy i poprzez zalecenia wewnątrzzwiązkowe i poprzez zalecenia ustawowe, bo jedne wzmocnią drugie. Liczenie na SAMOŚWIADOMOŚĆ czyjąkolwiek jest złudne.

Masz rację, trzeba postawić naszą gospodarkę "na nogi", ale nie zupełnie jest to możliwe w ramach obowiązującego prawa, bo za wiele tu jest miejsca na dowolność z której wynikają działania populistyczne, pod mięsiarzy. Nie mogę zgodzić się z tym, że najpierw poczekajmy, aż się zmieni świadomość ogółu wędkarzy, potem niech ci wędkarze zbudują dobrze zadbane łowiska P&T i dopiero potem czekajmy na uznanie, bo nie doczekamy się ani tej zmiany świadomości, ani zapału do budowania tych łowisk, ani niczego. Stracimy kolejne lata na dreptanie miejscu, a jedno czy dwa łowiska takie jak na Sanie niczego nie uratują.

Nikt nam niczego nie daje, ani palca, ani ręki, ani prawa do wypowiedzi. To prawo mamy, jak każdy i chcemy jak najlepiej z tego skorzystać.

Piszesz
„Rozwiązania istniejące w innych krajach mają swój początek właśnie w normalnym zagospodarowaniu wód. I normalnym korzystaniu z przyjemności, jaką jest wedkarstwo. I bez tego nie pasują tutaj. Ale mamy szanse je wprowadzać. Wtedy cokolwiek zacznie "pasować".
A niby dlaczego mają u nas nie pasować? Co stoi na przeszkodzie temu jak piszesz „normalnemu zagospodarowaniu wód”? Przecież o to właśnie nam chodzi w tym projekcie zmian ustawie!
Pozdrawiam konstruktywnie
Andrzej
Schowaj teksty   

Powiązane z

O poprawie sytuacji polskich wód

 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Producent wszywek, metek, etykiet. Zobacz: Wszywki odzieżowe Firma "Wszywka" zaprasza!

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).