Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 5 Ilość ocen: 1

Porównanie

Do czego można porównać narzeczoną?
- Do butelki dobrego wina.
- A żonę?
- Do butelki po winie...

Porównanie
  • Obecnie 5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 5/5 (1)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Sezon

No i zaczęliśmy,
Sezon na szczupaka,
Kto żyw za kij chwyta,
Heja na biedaka,

więcej...

Sezon
  • Obecnie 4,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,7/5 (6)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Artykuły/Rybim okiem/O sporcie - kilka słów prawdy. 

O sporcie - kilka słów prawdy.

Ocena: 0 
Ilość ocen: 0 
 Ilość wyświetleń: 2288 
Komentarzy: 0 
ID: 48694 
Węzeł: 29218 

Drogi Robercie, otóż mylisz się i jednak masz w zwyczaju wypowiadać się na tematy o których masz blade pojęcie. Twoja ignorancja w kwestii sportu wędkarskiego dorównuje twej wiedzy w kwestii wiślanego bolenia – czyli jest przeogromna.

Żeby nie pozostać gołosłownym i przy okazji - posądzonym o próbę wywołania idiotycznej awantury sięgnijmy do twoich postów na temat sportu. Nie szukajmy daleko – w tym wypadku nie trzeba. Za pozwoleniem zacytuję twoją wczorajszą odpowiedź na pytanie o licencje zawodnicze:

„Opłaty wszelkiego rodzaju ustalają ZO. Tak więc to raczej plotka, (nie mylić z płotką :) Na co miała by być w praktyce taka licencja? Na zabijanie? :)”

Od dobrych dwóch lat po polskim sporcie wędkarskim przetacza się burza której na imię „Reforma Sportu” Projekt uchwały o reformie sportu krąży pomiędzy ZG, Zarządami Okręgów, a Polską Konfederacją Związków Sportowych (której PZW jest członkiem – to dla uzupełnienia twojej wiedzy w temacie) Uchwała miała zostać wprowadzona już w zeszłym roku, ale wiele zapisów było na tyle kontrowersyjnych, że wciąż coś tam poprawiano, dodawano i ulepszano.

W efekcie, każdy kto choć odrobinę poważniej zajmuje się sportem o całej sprawie z reformą jest conajmniej poinformowany, bo w sumie chodzi o to jak ten sport będzie wyglądał w przyszłości. Wiele się w projekcie uchwały zmieniło, ale kilka zapisów było niezmiennych od początku do końca. Niezmiennych, dlatego że były one wymogami PKZS związanymi z dostosowaniem sportu wędkarskiego do zapisów Państwowej Ustawy o Związkach Sportowych. Jednym z tych zapisów była sprawa dotycząca licencji zawodniczych. Bezdyskusyjna w swym meritum – licencje muszą zostać wprowadzone. Choć dyskutowane w kwestii jak wprowadzone, komu i jakim trybem. Miesiąc temu uchwałę o reformie sportu dopięto i zatwierdzono na Prezydium ZG.

I po tym jak dwa lata trąbi się w środowiskach sportowych, w zarządach okręgów, zarządach kół, ZG czy prasie o licencjach, po tym jak w końcu – miesiąc temu - je zatwierdzono ty wyrażasz swoje zdziwienie!!!!!!!!!!!!!!, sugerujesz że to plotka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i robisz wielkie oczy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! po czym bierzesz się za gromienie sportu wędkarskiego!!!!!!! Wybacz ale twoja wiedza w temacie, w obliczu powyższych faktów nie jest nawet zerowa!! – jest wręcz ujemna!!!

Idźmy dalej. Już bez cytatów, choć nawet bez nich dyskusje na temat sportu w których brylują „sami sportowcy” i ludzie tak jak ty „zorientowani”, są bardzo monotematyczne i wciąż tłuką tę samą, demagogiczną pianę.

Reforma ma jeden główny cel – uprofesjonalnienie sportu, a przy okazji jego swoiste uporządkowanie i usystematyzowanie. Licencja zawodnicza będzie tego wyrazem. Otrzymają ja na drodze decyzji administracyjnej!!! (czyli bez żadnych dużych kosztów) wszyscy ci, których interesuje sport wyczynowy w dosłownym rozumieniu tego słowa. Czyli na przykład zawodnicy z listy zawodów Grand Prix, startujący w cyklu mistrzowskim (mistrz koła-okręgu-Polski-Świata) czy w cyklach pucharowych. Nie otrzymają jej natomiast wszyscy ci, którzy uprawiali tak zwany sport towarzyski. Czyli uczestnicy zawodów o Puchar Prezesa, zawodów Członków Aktywu, zawodów Komisji takiej czy owakiej, czy jakiejkolwiek imprezy gdzie ilość drogich nagród równała się ilości startujących prominentów, plus wyżerka czy napitek.

Oddzielenie sportu wyczynowego od imprez towarzyskich podciąganych pod metkę sportu to zresztą kolejny zapis reformy i warunek PKZS. Zobaczysz jak w niektórych kołach czy okręgach od przyszłego roku spadną koszty sportu i jak o podobne kwoty wzrosną nagle tak zwane koszty organizacyjne. To tak na marginesie. Licencja będzie uprawnieniem do startów w zawodach kwalifikowanych i niczym więcej, ani niczym mniej.

Kolejny zapis uchwały o reformie sportu. Ciężar organizacji sportu przechodzi z kół i okręgów na kluby wędkarskie. Kluby z prawdziwego zdarzenia – z osobowością prawną. Ciężar organizacji to również finanse. Działalność klubu będącego jednostką prawną będzie finansowana ze środków Ministerstwa Edukacji i Sportu, PKZS, miejskich, gminnych, czy wojewódzkich Wydziałów Sportu, sponsorów prywatnych, ale też dotacji kół czy zarządów okręgów jeśli taką dotację uznają one za sensowną. Czyli tak jak dzieje się to w każdym innym związku sportowym, lekkoatletów, biegaczy, szachistów. Gdzieniegdzie kluby już zaczęły się organizować, już zaczęły składać wnioski o środki w wymienionych miejscach i już zaczyna się robić dobrze.

Słuchaj, to trwa już od dwóch lat i wreszcie jest finalizowane. Czy przez te dwa lata na forum którykolwiek z przeciwników sportu wspomniał choć raz o reformie? Wspomniał, że większość rzeczy które drażnią nie-sportowców ktoś właśnie próbuje rozwiązać, czy chociaż uporządkować??? No powiedz sam. To jest według ciebie znajomość tematu, która upoważnia do ostrej krytyki???

A weźmy inne „argumenty” którymi tak szafujecie. Chociażby rzekome wyrybianie łowisk w trakcie zawodów. W minionym sezonie w moim okręgu (Katowice) na wszystkich spinningowych imprezach złowiono, zabito i zjedzono 82,5 kilograma ryb. (dane do wglądu w okręgu, dostępne dla każdego) Całkowity zarejestrowany odłów wyniósł natomiast 420 ton(dane do wglądu w okręgu, dostępne dla każdego) ryb złowionych, zabitych i zjedzonych!!!!!!!!!! Wiesz jak się mają te liczby do siebie???? Zawodnicy zubożyli wody okręgu katowickiego o 0,02%!!!!!!!!!! Napisze to słowami – DWIE SETNE PROCENTA!!!!! Dociera do ciebie – dwie setne procenta są dla ciebie argumentem w dyskusji. Zaprawdę moc i potęga TAKICH argumentów rzuca na kolana.

Z czasem zresztą stracisz nawet ten „potężny” argument. W przyszłym sezonie zawody na Turawie zostaną rozegrane na żywej rybie. O tym – wbrew temu co wypisują przeciwnicy sportu – dyskutuje się w naszym środowisku od lat. Sprawa nie jest tak prosta jak ci się wydaje. znalezienie setki sędziów na zawodach rzecznych nie jest problemem. Ale znajdź mi sędziego który pobiegnie za mną 10 km przez nadwiślański łęg na kleniową bankówkę i nie umrze po drodze. A łowienie na takich dystansach jest obecnie w zawodach normą.

Na jeziorach czy zaporówkach problem rozbija się o łodzie. Muszą być trzyosobowe. 2 łowiących plus sędzia. Na ogół takich nie ma. Prezesowa z Opola obiecała zorganizować i za punkt honoru uznała rozegranie przyszłorocznego Sandacza Turawy na żywych rybach. Może to ta jaskółka na którą wbrew waszym opiniom czekają również ci co łowią w zawodach. Póki co na własne życzenie zawodnicy-spinningiści ograniczają „szkodliwość” tego 0,02-setnego argumentu, ograniczając limit połowu w zawodach.

Weź pod uwagę, że na wiślanej turze jako zawodnik mam prawo złowić tylko pięć jaziokleni. Każdy lepszy prawdziwek może ich zatłuc dwa razy więcej. Jak łowię okonie to po dwudziestym liczę premię czasową, prawdziwek wali je do oporu – ile woda da, albo ile wejdzie do bagażnika. Ja mam wymiar 18 cm, prawdziwek nie ma żadnego. Podobnie jest z innymi rybami.

To są może duperelne szczegóły – ale z drugiej strony jak na ich tle wyglądają te rzekome „argumenty”??? Wcale nie wyglądają.
Kolejny mit to wielkość ryb jakie się łowi na zawodach. Przez krótki czas było tak, że małe ryby – najczęściej okunki – mocno liczyły się w zawodach. Ale okunkowcy szybko zostali wyprostowani. Wysoki poziom wymusił łowienie sensownych ryb na każdej wodzie, gdzie takie ryby można złowić. Jak się komuś wydaje, ze trzepaniem drobnicy coś zwojuje w zawodniczym spinningu to jest najzwyczajniej w świecie chory. Albo po prostu ma w temacie takie samo pojęcie jak w całej reszcie – zerowe.

A o tym co zawody dają ludziom i jaką drogą ludzie najszybciej nabywają doświadczeń nie ma sensu dyskutować. To temat absolutnie subiektywny. Ja tam w trakcie zawodów nauczyłem się bardzo dużo. Prywatnie zajęłoby mi to pięć razy więcej czasu. Bo tu też się mylisz. To kolejny oklepany mit, jakoby na zawodach każdy trzymał buzie na kłódkę, konkurencje wpuszczał w maliny, a tajne przynęty chował w szyfrowych kasetkach. Rywalizacja obowiązuje – na tym w końcu ta zabawa polega. Ale wymiana tak zwanych doświadczeń jest bardzo płynna i odbywa się na poziomie towarzyskim bez jakichkolwiek tarć.

I jeszcze na koniec – Jacek Jóźwiak zawsze pozostanie dla mnie klasą samą w sobie. Niezależnie od ..... oraz...... a także......i....... Cenię go za to co zrobił dobrze, i nie interesuje mnie to co zrobił źle, czy to czego nie zrobił. Nie mój problem po prostu. To że nie przepada za zawodami nie jest jego wadą. Jest jego cechą czy też poglądem. Tak jak moją jest przepadanie za zawodami.

Tomasz Krzyszczyk

Dyskusje i recenzje

Schowaj teksty   
   
 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: PPHU PROTEKT INT. BH jest firmą produkcyjno-handlową prowadzącą swoją działalność szczególnie na rzecz Ochotniczych Straży Pożarnych, ale także i innych jednostek ochrony przeciwpożarowej. Sznury galowe OSP Podstawą funkcją firmy jest zapewnienie klientom możliwości nabycia szerokiego asortymentu ubrań i ubiorów wchodzących w skład osobistego wyposażenia strażaka.

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).