Lewe menu

Humor»

Ocena: 5 Ilość ocen: 1

Porównanie

Do czego można porównać narzeczoną?
- Do butelki dobrego wina.
- A żonę?
- Do butelki po winie...

Porównanie
  • Obecnie 5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 5/5 (1)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Sezon

No i zaczęliśmy,
Sezon na szczupaka,
Kto żyw za kij chwyta,
Heja na biedaka,

więcej...

Sezon
  • Obecnie 4,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,7/5 (6)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Inne/Ankiety/Zmieniłeś się? 

Wyniki - Ankieta Zmieniłeś się?

Czy czytając wypowiedzi wędkarzy na RO oraz innych portalach wędkarskich, o tym jak ważne i własciwe jest zwracanie wolności rybom, coś w Tobie drgnęło i nastąpiła zmiana? O tym postaramy dowiedzieć się z tej ankiety.

Czy czytając wypowiedzi wędkarzy na RO oraz innych portalach wędkarskich, o tym jak ważne i właściwe jest zwracanie wolności rybom:

Zmieniłem całkowicie swoje podejście do zagadnienia (zacząłem wypuszczać ryby)

25% Głosów: 25

Zmieniłem je po części (wypuszczam więcej ryb niż wcześniej)

35% Głosów: 35

Nie ma to dla mnie znaczenia (zabieram tyle, ile zabierałem)

41% Głosów: 41

101 wszystkich głosów

Dyskusje i komentarze

Schowaj teksty   

Moim zdaniem, poprzez czytanie internetu wcale się nie nabywa chęci do wypuszczania ryb. Szczególnie że najwięcej jest wypowiedzi ortodoksyjnych, napastliwych, obrażających kogoś kto "śmie" zabrać rybę. A np. stosowanie zasady "No Kill" w wodach czesanych sieciami przez rybaków spod znaczka PZW mija się z celem zupełnie.
Jesli młodzież ma się uczyć wypuszczania ryb, to pokażmy im nad wodą że tak się robi,jak to się robi. Nie piszmy że w ogóle nigdy nie wolno zabrać ryby, bo to bzdura. Oczywiście nasze wody teraz wymagają, abyśmy nie zabierali ryb, tylko że my- wędkarze, to mały ułamek eksploatujących wody rybacko, kłusowniczo, mięsiarsko...

Początek

Nie jestem zwolennikiem „no kill”, taką zasadę uważam za wynaturzenie wędkarstwa. Zawsze to podkreślam w rozmaitych dyskusjach.
Wędkarstwo, czasem podciągane pod sport, sportem nie jest, a przynajmniej nie takim jak tenis, narciarstwo, kolarstwo itp. Nie jest, bo ryba nie jest dobrowolnym przeciwnikiem. Nie jest też przedmiotem. Wędkarstwo jest formą łowiectwa, tak jak myślistwo.
Nie jstem zwolennikiem „no kill”, ale pięćdziesiąt (już!) lat wędkowania daje mi dobre porόwnanie i widzę z przerażeniem jak się na naszych oczach kurczą zasoby ichtiofauny. Zdaję więc sobie sprawę z konieczności ograniczeń i to coraz ostrzejszych. Obecnie już nie wystarczą limity dobowe, na niektόre gatunki (np. pstrąg, szczupak) konieczne są już teraz limity roczne i to w wysokości 1 – 10 sztuk rocznie! ROCZNIE! Niestety, jeszcze nie wprowadzone.
Mόj ideł wędkarstwa to nie tzw. „przerzucanie” ryb. To kontakt z Przyrodą, szukanie tej wymarzonej dużej ryby, tropienie, przechytrzanie (ryby a nie innego wędkarza) i po uzyskaniu satysfakcji złożenie wędki do pokrowca. A więc umiar. Umiar i w zabieraniu i w samym łowieniu. Z konieczności większą część złowionych ryb wypuszczam, ale chcę sobie zostawić możliwość zabrania zdobyczy, jeżeli będę miał na to ochotę. Niech to będą np. dwa pstrągi w roku albo 5 szczupakόw w roku i niech to się np. wiąże z dodatkową opłatą, ale w momencie gdybym tej możliwości nie miał, zaprzestanę wędkowania.
Nie jestem zwolennikiem bezwzględnego „no kill”, ale jestem za wprowadzeniem odcinkόw rzek, gdzie by taka zasada obowiązywała, jestem także za stosowaniem tej zasady podczas wędkarskich zawodόw. Zdaję sobie sprawę, że inni mogą mieć inne zdanie – ich sprawa. Szanuję cudze poglądy i nikogo nie zmuszam do przyjęcia moich, tak jak nie zgodzę się na narzucenie sobie cudzych. Pamiętajmy jednak, że możliwości odtwόrcze Przyrody są ograniczone i nie można zabierać więcej, niż ta Przyroda pozwala. A przynajmniej nie da się tego robić bezkarnie – już dawno mamy wody wytrzebione, brak szczupakόw, brak pstrągόw, brak ryb dużych. I spόjrzmy prawdzie w oczy – to nasza wina. Tak, tego dokonaliśmy my, wędkarze. Jest nas wielu, sprzęt mamy coraz lepszy. Nie ma już dla nas miejsc niedostępnych. Zniknęły na jeziorach ogromne stada wielkich okoni, o wiele rzadziej obserwuje się na rzekach bijące bolenie. Mniej jest miętusόw, kleni, brzan. Można długo wyliczać. Tego sztucznie nie uzupełnimy. Potrzebne są więc ograniczenia. Potrzebne są nowe zasady eksploatowania naszych wόd i nowe limity. Potrzebny jest umiar.
Andrzej

Początek

 
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Osuszanie bydynków Łódź - izolacja pionowa

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).